Mit wolności w Tangu
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
„Czy wiesz, ile trzeba było odwagi, żeby zatańczyć tango?”
– pyta Stomil Artura. Już sam tytuł przywołujący ów ognisty argentyński taniec odwołuje się do wolności (rozumianej w sensie przekroczenia barier moralnych). Ten taniec argentyńskich biedaków wywodzi się z drugiej połowy XIX wieku i czerpie z habanery (taniec kubański rozpowszechniony w Hiszpanii) oraz flamenco. Początkowo uznawany za wysoce nieprzyzwoity i uwłaczający kobiecej czci, w latach 20. XX wieku zdobył on wielką popularność w Europie. Tańczenie tanga było nie tylko wyzwaniem rzucanym pruderyjnej mieszczańskiej moralności, ale także – z uwagi na jego pochodzenie – całej kulturze europejskiej, obnażało bowiem prawdziwą, sensualną naturę człowieka i dawało możliwość wyrażania potrzeb i popędów organizmu.

Kiedy jednak w finałowej scenie Edek „porywa” Eugeniusza do la cumparsity, z tanga wyparowuje cały sensualizm uzasadnionej biologicznie podległości. Pozostaje jedynie dyktat czystej siły fizycznej. Tym samym tango staje się figurą uwięzienia. Uwolniona niegdyś z konwenansów natura kończy swoje bytowanie w anarchii, poddając się nowej hierarchii, jaką tworzy wola silniejszego, czyli Edka. Jak mówi Stomil:
„Zdawało mi się, że to międzyludzkie rządzi nami i za to ludzkie mści się, zabijając nas. Ale widzę, że to tylko Edek.”
„Międzyludzkie” symbolizuje tutaj konwenanse będące wynikiem umowy społecznej, a „ludzkie” – bunt Artura, jego upomnienie się o prawa należne człowiekowi, czy też szerzej – owym mszczącym się ludzkim jest dzika natura, która za nic ma wszelkie konwencje.

Także relacjami rodzinnymi w Tangu rządzi idea pełnej, posuniętej aż do granic, czy też raczej p o z a jakiekolwiek granice wolności. Urasta ona do roli absolutu, któremu z przekonania (Stomil, Eleonora) lub z przymusu (Eugeniusz), ulegają bohaterowie dramatu.

Stomil jako artysta-eksperymentator postuluje pełną wolność sztuki, Eleonora – kobieta wyzwolona, żyje w pełni swobody obyczajowej; także ich dom poprzez panujący w nim chaos i nagromadzenie dziwacznych sprzętów podporządkowany jest zasadzie totalnej wolności.

Równie „awangardowe” jest zachowanie postaci oraz ich stroje: babcia w dżokejce i trampkach, Eugeniusz w szortach noszonych do staromodnego żakietu itp. Relacje między nimi zupełnie nie pokrywają się z tymi, jakie odnajdujemy w świecie rzeczywistym: Eugenia zachowuje się raczej jak młoda dziewczyna niż babcia, Eleonora w niczym nie przypomina statecznej matki i żony, jaką powinna być choćby z racji wieku, podobnie Eugeniusz, który bardziej podobny jest w sposobie zachowania do chłopca niż do szacownego wujaszka. Wszyscy oni są zdecydowanie mniej dojrzali i odpowiedzialni od najmłodszego członka rodziny, jakim jest Artur. To on, choć ma zaledwie 25 lat, napomina i próbuje zmusić starszych, by zachowywali się stosownie do wieku i roli społecznej, tak jak robią to rodzice wobec niesfornego dziecka.

strona:   - 1 -  - 2 - 


  Dowiedz się więcej
1  Tango - streszczenie
2  Mrożek wobec Witkacego i Gombrowicza
3  Tango - cytaty



Komentarze
artykuł / utwór: Mit wolności w Tangu


  • Panie Adrianie, maturzyście sprawia problem pojęcie "figur uwięzienia"? Po dwunastu latach edukacji? Nie powinien Pan być zatem dopuszczony do matury, a maj już za moment. Pozdrawiam
    Jacek (lambs {at} vp.pl)

  • Marcinie, anarchia jak najbardziej jest synonimem chaosu. Na przyszłość polecam nie sugerować się wikipedią, albo przynajmniej nie powoływać się na nią.
    Anka ()

  • Swoboda, o której myślą starsi wcale nie była odejściem od schematów, okazała się być tylko zbiorem kolejnych reguł za których nieprzestrzegania grozi wykluczenie społeczne. Gdyby krewni Artura naprawdę szanowali wolność, nie walczyliby z nim, a cieszyli się, że ktoś ma odwagę myśleć inaczej niż wiodący trend na to wskazuje. Osobiście uważam "Tango" za jedno z najlepszych dzieł jakie przeczytałam.
    meliba ()

  • Panie Marcinie, poszukanie słowa anarchia w słowniku też może być ciekawym zajęciem. Gdyby Pan sprawdził, to dowiedziałby się Pan, że anarchia w języku polskim oznacza właśnie chaos spowodowany brakiem władzy. Oczywiście jest to także ustrój polityczny. http://sjp.pwn.pl/lista.php ?co=anarchia A za "Małym słownikiem wielkich idei" jest to bezrząd, stan braku władzy, chaosu. Jak sam Pan stwierdził to w końcu ciekawy temat.
    B.D (bdomicz {at} wp.pl)

  • Matgagger:"On raczej pragnie przeżyć okres młodzieńczego buntu, który jest niezbędny do pełnego rozwoju młodego człowieka. Jednak w obecnym stanie rzeczy jest to nimożliwe, dlatego stara sie przywrócić formę". Dobrze mówisz. Pozwólcie, że dodam parę słów od siebie: Artur chce się zbuntować, ale nie może, bo pokolenie jego rodziców sprawiło, że nie ma już żadnych zasad i granic, przeciwko którym mógłby się buntować. Buntuje się więc przeciwko brakowi zasad i żąda ich ustalenia. Mamy tu do czynienia z paradoksem.
    Nickey ()

  • Mi osobiście bardzo przypadło do gustu "Tango".Dużo tutaj odnajdujemy elementów gombrowiczowskiej walki z formą, przyprawionej absurdalnym często humorem. Do tego temat podejmowany przez Mrożka jest niesamowicie ponadczasowy.Wojna pokoleń i walka o wolnośc ideałów toczą się przecież od zarania dziejów."Tango" obnaża wady współczesnego świata opartego na popularyzacji kultury masowej, unifikacji i spłyceniu systemu wartości.Osobiście trochę zatrważa mnie myśl,że Mrożek już kilkadziesiąt lat temu przewidywał zgubny rozwój nieograniczonej wolności. Mimo iż jestem młodym człowiekiem,podobnie jak Artur,buntuję się przeciwko tym nowym zmianom.Może to kwestia wychowania ale ja nie potrzebuję wywracac wszystkiego do góry nogami.Wiele z objawów kultury masowej całkowicie dezorganizuje życie społeczne jak i prywatne.Przykłady?Zalew rodzimych rynków kiczowatą produkcją amerykańskiej kinematografii i muzyki.Z drugiej zupełnie strony,brak zahamowań obyczajowych i rozwiązłośc seksualna.
    Piotr (pz.wroclaw {at} gmail.com)

  • Panie Marcinie, utwór ma charakter paraboliczny, zatem użycie słowa anarchia moze byc uzasadnione. Prosze wpisac w wikipedie 'parabola' - to naprawde ciekawy temat.
    Patryk ()

  • Artur buntuje się przeciw brakowi jakichkolwiek zasad moralnych, chce to zmienić i powrócić do tradycji, żeby zapanował porządek. Jednak tylko pozornie kieruje się dobrem swojej rodziny, bo przecież nikogo nie pyta o zdanie. Tak na prawdę kieruje nim chęć zdobycia władzy i autorytetu.
    Nika ()

  • A mnie cholernie wkurza to ze tak wiele ludzi popelnia takie bledy slownikowe. Anarchia to nie jest synonim chaosu!! Anarchia to nie jest bezład, bałagan itd itp. wpiszcie sobie w wikipedie "anarchia" lub "anarchizm" i zobaczycie. Anarchia to struktura spoleczno-polityczna bez ODGÓRNEJ władzy. Poczytajcie o tym troche, bo to naprade ciekawy temat.
    Marcin (miron89 {at} op.pl)





Tagi: