Tango - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Eleonora ma żal do Stomila, że o nią nie walczy, a w Edku pociąga ją jego „naturalność” i prostota. Jeśli chodzi o Artura, to uznaje go za bardzo oryginalnego („pierwszy człowiek z zasadami od pięćdziesięciu lat”). Co do Ali – kocha swego przyszłego męża, mimo jego niezłomnych zasad. W „międzyczasie” Eugeniusz próbuje zmusić Stomila do założenia gorsetu po pradziadku. Wśród lekkiego zamieszania pojawia się wreszcie Artur… kompletnie pijany. Pada przed ojcem na kolana i prosi go o przebaczenie, bo zrozumiał, że jego działania były tylko pustą formą, która nie niesie w sobie nic konstruktywnego.
„Forma nie zbawi świata” – mówi.
Jego nowym pomysłem na stworzenie nowej rzeczywistości jest idea. Niestety na ideę brakuje koncepcji. Bóg już był, sport, eksperyment i postęp się nie sprawdziły… Jałowe rozważania przerywa Eugenia, która przygotowuje sobie katafalk i oznajmia wszystkim, że umiera, co faktycznie ma miejsce. Artur dochodzi do wniosku, że to właśnie śmierć jest ideą, jakiej poszukiwał.

Wygłasza patetyczną mowę:
„(…) Czy wiecie, co ja z wami zrobię? Ja stworzę system, w którym bunt zjednoczy się z porządkiem, a nicość z istnieniem. Ja wyjdę poza przeciwieństwa!”
Stawia krzesło na stole, siada na nim i kontynuuje:
„Możliwa jest tylko władza!(…) Tylko władza da się stworzyć z niczego. Tylko władza jest, choćby niczego nie było.”
Według niego to władza jest formą buntu, jakiego pragnął. Wyrazem największej władzy jest dla niego panowanie nad życiem i śmiercią członków rodziny. Wszyscy łudzą się, że Artur żartuje, on jednak rozkazuje Edkowi „rozwalić” Eugeniusza. Stomil mdleje. Ala wyznaje niedoszłemu mężowi, że rano zdradziła go z Edkiem. Na pytanie, dlaczego to zrobiła, odpowiada, że była przekonana, że Artur chce ją poślubić tylko dla zasady i nie będzie go to w ogóle obchodziło. Dla niego jest to jednak wielki cios, płacze. Wpada w złość, chce zabić Edka. Ten jednak atakuje go z zaskoczenia i ciosem w kark powala go na podłogę. Umierając, Artur wyznaje Ali, że naprawdę ją kochał.

Po śmierci syna Stomil stwierdza:
„Chciał zwyciężyć wszystkojedność i bylejakość. Żył rozumem, ale zbyt namiętnie. Za to zabiło go uczucie, zdradzone przez abstrakcję.”
Edek decyduje się przejąć władzę po Arturze. Wprowadza dyktat czystej siły fizycznej. Pozostali nawet nie próbują protestować. Zakłada marynarkę Artura, przynosi magnetofon, włącza tango „La cumparsita” i prosi Eugeniusza do tańca, na co ten się zgadza. Tańczą la cumparsitę jak należy, ze wszystkimi figurami.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 - 


  Dowiedz się więcej
1  Charakterystyka Edka
2  Charakterystyka Stomila
3  Mrożek wobec teatru absurdu



Komentarze
artykuł / utwór: Tango - streszczenie


  • {at} sara - umysle scisly, nie pouczaj, nigdy nie zrozumiesz, bo nie umiesz wyjsc poza ramy doslownosci. Rozumiesz tylko to co w lapki chwycisz, ok, twoja sprawa.
    as ()

  • Ta sztuka jest jak popaprany tasiemiec telewizyjny. Ogólnie lektury szkolne nie są dla młodzieży, bo przesłanie autora to szczerze mają w "d" i ich to nie interesuje, więc wolą streszczenie przeczytać. Powinni dać do obowiązkowych lektur jakąś ciekawą książkę z przesłaniem z fantastyki, czy o tematyce religijnej. To chociaż to może by przeczytali z zaciekawieniem
    Anonim ()

  • Po prostu,gdy świat idei się kończy to władzę przejmuje cham i zaprowadza porządek siłą.Można to rozpatrywać w kontekście kryzysu ekonomicznego,gdy do głosu dochodzą populiści i skrajna prawica opowiadająca się za rządami autorytarnymi.
    lil (lil {at} tlen.pl)

  • Polecam przeczytać całość i spróbować zrozumieć głębsze znaczenie utworu, który nie bez przyczyny stanowi jedno z najwybitniejszych dzieł XX wieku i lekturę szkolną. "Tango" jest bowiem utworem wymagającym nieco głębszej znajomości historii i realiów ówczesnego świata. Wartości takie jak totalitaryzm i komunizm ukazane zostały za pomocą rozbudowanej groteski i metafory. Zanim więc skrytykujcie dzieło, którego sens do końca nie jest dla Was jasny, przeczytajcie chociaż jakikolwiek artykuł literatury przedmiotowej dotyczący tego utworu, skoro wolicie "fakty, na których zbudowany jest cały świat" Pozdrawiam serdecznie, szczególnie tych, na których "Tango" wywarło jakiekolwiek sensowne wrażenie :)
    humanistka ()

  • Mi się podobała lektura, szybko się czyta i w ogóle... i idzie zrozumieć: nie ma miliona nazwisk, które nic nie wnoszą, każda postać przedstawiana tutaj coś symbolizuje i na swój sposób jest ważna.
    onee-san (natalka0206 {at} onet.pl)

  • Czytałem 1001 lepszych książek. To jest dla mnie okropne. Penie nie potrafię wyłonić z tego sensu. Jeżeli jest to anegdota apropo władzy komunistycznej i rewolucji, to uważam że autor mógł to o wiele lepiej przedstawić.
    e=mc2 ()

  • Nie każdy kto nie potrafi liczyć jest humanistą i wbrew powszechnemu poglądowi prawdziwych humanistów jest niewielu. To trochę tak, jakby wszystkich ludzi zajmujących się statystykami wrzucić do jednego wora z prawdziwymi ścicłowcami i powiedzieć, że to przecież to samo, bo zajmują się pewną dziedziną matematyki. Humanista jest osobą bardzo wszechstronnie wykształconą, oczytaną, często jest to erudyta w bardzo rozmaitych dziedzinach, nie ma również problemów z logicznym myśleniem. Nie może mieć, ponieważ logiczna analiza wiersza często wymaga większego skupienia od rozwiązania zadania matematycznego i konieczne jest ścisłe, logiczne myślenie połączone dodatkowo z kreatywnością, otwartym umysłem, umiejętnością szerokiego spojrzenia na świat oraz kojarzenia faktów ;]. Humaniści od wieków stali na straży moralności, wartości ludzkich i człowieczeństwa. W przeciwnym wypadku dawno żylibyśmy w świecie, gdzie rozwój cywilizacyjny osiągnął wszystko, a wartości moralne kompletne dno. Wypadałoby też nie zapominać, gdzie nauka ma swój początek i jak wielcy filozofowie i myśliciele wpłynęli na jej rozwój. Tak więc proszę, nie mylcie chómanistów z humanistami. :D A lektura jest naprawdę godna uwagi. Chociaż nie przepadam za czytaniem dramatów, ten rodzaj literacki wolę oglądać na scenie.
    Amarantowe (chmurcia {at} proksenia.eu)

  • Myślę, że sztuczny podział na humanistów i ścisłowców jest bezsensowny. Znam nauczycielkę matematyki, która, kiedy miała wybierać studia myślała o matematyce lub filologii. Skończmy z tym sztucznym podziałem, ludzi nie da się tak łatwo zaszufladkować ( mam nadzieję ).
    Czarny247 ()

  • Panno Zdegustowana... "Tango" to aluzja - głównie przeciw władzy komunistycznej i bezsensownej sile przez nią stosowanej. Komunę reprezentuje Edek. W efekcie wulgarność wygrywa a rodzina (Polska) popada w marazm i się jej poddaje... Pragnący prawdy i porządku Artur nie wygra z szarymi masami, czyli Edkiem. To tak w skrócie. Dla przypomnienia - "Tango" powstało w czasach głębokiej komuny, kiedy szalała cenzura. Pojechanie władzy było możliwe tylko przez aluzje. Dlatego takie dziwne wg Ciebie książki się pisało. Ale wg mnie to geniusz i właśnie dzięki takim historiom do czytelników docierała szczera prawda o Polsce. A nam wypada znać własną historię, która objawia się m.in. w literaturze. Bo taka historia i kultura decyduje o narodowej jedności. Nie wiesz, czy nie wybuchnie znowu jakaś wojna - wtedy tylko poczucie narodowości utrzyma cały nasz dorobek, też ten ścisły. Żeby kiedyś mówili choćby o naukowcach-Polakach a nie o ludziach z innego kraju, który Polskę by na nieszczęście zwyciężył. Czy to takie skomplikowane?
    Ellie ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: