Tango - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
W toku dalszych wywodów wyjaśnia jej przewagę kobiet nad mężczyznami, jaką dawały im konwenanse (kwiaty, czekoladki, oświadczyny na kolanach itp.) Ali bardzo się to podoba, domaga się nawet, aby przed nią ukląkł. Niestety jest to oczywiście niemożliwe, gdyż konwenanse upadły. Zdaniem Artura jedyną drogą powrotu do „starego” świata jest ślub z pełnym ceremoniałem. Dziewczyna jednak nie potrafi się zdecydować i nie daje mu ostatecznej odpowiedzi.

Artur udaje się na rozmowę z ojcem. Próbuje wybadać jaki jest jego stosunek do Edka i nakłonić go do pozbycia się z domu owego indywiduum. Zdaniem Stomila jednak, swoboda seksualna to pierwszy warunek wolności człowieka., poza tym nie do końca zdaje się wierzyć temu, co słyszy. Artur stara się nakłonić go, aby stawił czoła prawdzie, nazywa go nawet rogaczem i pantoflarzem, ale nie przynosi to oczekiwanego efektu. W momencie, gdy Artur wręcza mu rewolwer (przydatny „argument” w konfrontacji z Edkiem), Stomil wycofuje się z tego. Zarzuca synowi, że dla osiągnięcia własnych celów – przeżycia formalistycznej tragedii – gotów jest poświęcić nawet jego.

Ostatecznie jednak decyduje się rozprawić z Edkiem. Artur w napięciu czeka pod drzwiami, a gdy po dość długim czasie nie wytrzymuje i otwiera drzwi, za którymi wcześniej zniknął Stomil – całe towarzystwo (Stomil, Eleonora, Edek i Eugenia) w najlepsze gra w karty.

Zdenerwowany, zabiera ojcu pistolet i zmusza wszystkich, by udali się do salonu. Tam pojawia się jego sojusznik czyli Eugeniusz. Chłopak poleca mu pilnowanie pozostałych, a sam udaje się po Alę. Dziewczyna zgadza się w końcu na jego propozycję małżeństwa.

Młodzi otrzymują błogosławieństwo od babci, wszyscy domownicy zachowują się nagle dziwnie (jak na nich) konwencjonalnie. Eleonora nawet płacze ze wzruszenia.

Akt III:
Rodzina pozuje do pamiątkowej fotografii w uprzątniętym salonie. Edek jako lokaj przynosi Eleonorze butelkę wódki w charakterze soli trzeźwiących, zostaje jednak stanowczo odprawiony. Ostatecznie okazuje się, że aparat jest tak naprawdę popsuty, ale zdjęcie zostało „zrobione”, bo tak każe tradycja. Pojawia się Ala w sukni ślubnej, wszyscy razem czekają na Artura. Dochodzi do szczerej rozmowy między Eleonorą a jej przyszłą synową. Okazuje się, że tak naprawdę obie są niezadowolone z otaczającej je rzeczywistości.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 - 


  Dowiedz się więcej
1  Tango wobec szekspirowskiego Hamleta
2  Symbolika tanga w dramacie Mrożka
3  Charakterystyka Edka



Komentarze
artykuł / utwór: Tango - streszczenie


  • {at} sara - umysle scisly, nie pouczaj, nigdy nie zrozumiesz, bo nie umiesz wyjsc poza ramy doslownosci. Rozumiesz tylko to co w lapki chwycisz, ok, twoja sprawa.
    as ()

  • Ta sztuka jest jak popaprany tasiemiec telewizyjny. Ogólnie lektury szkolne nie są dla młodzieży, bo przesłanie autora to szczerze mają w "d" i ich to nie interesuje, więc wolą streszczenie przeczytać. Powinni dać do obowiązkowych lektur jakąś ciekawą książkę z przesłaniem z fantastyki, czy o tematyce religijnej. To chociaż to może by przeczytali z zaciekawieniem
    Anonim ()

  • Po prostu,gdy świat idei się kończy to władzę przejmuje cham i zaprowadza porządek siłą.Można to rozpatrywać w kontekście kryzysu ekonomicznego,gdy do głosu dochodzą populiści i skrajna prawica opowiadająca się za rządami autorytarnymi.
    lil (lil {at} tlen.pl)

  • Polecam przeczytać całość i spróbować zrozumieć głębsze znaczenie utworu, który nie bez przyczyny stanowi jedno z najwybitniejszych dzieł XX wieku i lekturę szkolną. "Tango" jest bowiem utworem wymagającym nieco głębszej znajomości historii i realiów ówczesnego świata. Wartości takie jak totalitaryzm i komunizm ukazane zostały za pomocą rozbudowanej groteski i metafory. Zanim więc skrytykujcie dzieło, którego sens do końca nie jest dla Was jasny, przeczytajcie chociaż jakikolwiek artykuł literatury przedmiotowej dotyczący tego utworu, skoro wolicie "fakty, na których zbudowany jest cały świat" Pozdrawiam serdecznie, szczególnie tych, na których "Tango" wywarło jakiekolwiek sensowne wrażenie :)
    humanistka ()

  • Mi się podobała lektura, szybko się czyta i w ogóle... i idzie zrozumieć: nie ma miliona nazwisk, które nic nie wnoszą, każda postać przedstawiana tutaj coś symbolizuje i na swój sposób jest ważna.
    onee-san (natalka0206 {at} onet.pl)

  • Czytałem 1001 lepszych książek. To jest dla mnie okropne. Penie nie potrafię wyłonić z tego sensu. Jeżeli jest to anegdota apropo władzy komunistycznej i rewolucji, to uważam że autor mógł to o wiele lepiej przedstawić.
    e=mc2 ()

  • Nie każdy kto nie potrafi liczyć jest humanistą i wbrew powszechnemu poglądowi prawdziwych humanistów jest niewielu. To trochę tak, jakby wszystkich ludzi zajmujących się statystykami wrzucić do jednego wora z prawdziwymi ścicłowcami i powiedzieć, że to przecież to samo, bo zajmują się pewną dziedziną matematyki. Humanista jest osobą bardzo wszechstronnie wykształconą, oczytaną, często jest to erudyta w bardzo rozmaitych dziedzinach, nie ma również problemów z logicznym myśleniem. Nie może mieć, ponieważ logiczna analiza wiersza często wymaga większego skupienia od rozwiązania zadania matematycznego i konieczne jest ścisłe, logiczne myślenie połączone dodatkowo z kreatywnością, otwartym umysłem, umiejętnością szerokiego spojrzenia na świat oraz kojarzenia faktów ;]. Humaniści od wieków stali na straży moralności, wartości ludzkich i człowieczeństwa. W przeciwnym wypadku dawno żylibyśmy w świecie, gdzie rozwój cywilizacyjny osiągnął wszystko, a wartości moralne kompletne dno. Wypadałoby też nie zapominać, gdzie nauka ma swój początek i jak wielcy filozofowie i myśliciele wpłynęli na jej rozwój. Tak więc proszę, nie mylcie chómanistów z humanistami. :D A lektura jest naprawdę godna uwagi. Chociaż nie przepadam za czytaniem dramatów, ten rodzaj literacki wolę oglądać na scenie.
    Amarantowe (chmurcia {at} proksenia.eu)

  • Myślę, że sztuczny podział na humanistów i ścisłowców jest bezsensowny. Znam nauczycielkę matematyki, która, kiedy miała wybierać studia myślała o matematyce lub filologii. Skończmy z tym sztucznym podziałem, ludzi nie da się tak łatwo zaszufladkować ( mam nadzieję ).
    Czarny247 ()

  • Panno Zdegustowana... "Tango" to aluzja - głównie przeciw władzy komunistycznej i bezsensownej sile przez nią stosowanej. Komunę reprezentuje Edek. W efekcie wulgarność wygrywa a rodzina (Polska) popada w marazm i się jej poddaje... Pragnący prawdy i porządku Artur nie wygra z szarymi masami, czyli Edkiem. To tak w skrócie. Dla przypomnienia - "Tango" powstało w czasach głębokiej komuny, kiedy szalała cenzura. Pojechanie władzy było możliwe tylko przez aluzje. Dlatego takie dziwne wg Ciebie książki się pisało. Ale wg mnie to geniusz i właśnie dzięki takim historiom do czytelników docierała szczera prawda o Polsce. A nam wypada znać własną historię, która objawia się m.in. w literaturze. Bo taka historia i kultura decyduje o narodowej jedności. Nie wiesz, czy nie wybuchnie znowu jakaś wojna - wtedy tylko poczucie narodowości utrzyma cały nasz dorobek, też ten ścisły. Żeby kiedyś mówili choćby o naukowcach-Polakach a nie o ludziach z innego kraju, który Polskę by na nieszczęście zwyciężył. Czy to takie skomplikowane?
    Ellie ()





Tagi: