Tango - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Pojawia się ubrana w „pajacyk” Eleonora, która, jak się okazuje, „sypia z Edkiem od czasu do czasu”. Eleonora udaje się do kuchni, by przygotować synowi śniadanie, a w tym czasie Eugeniusz konspiracyjnie zdradza Arturowi rozmaite szczegóły dotyczące Edka. Próbuje go też namówić na pozbycie się mężczyzny, jednak bezskutecznie.

Zjawia się także zaspany Stomil w porozpinanej piżamie, co budzi wyraźne niezadowolenie Artura. Chłopakowi nie udaje się jednak przekonać ojca, aby uładził swój strój.

Artur buntuje się przeciwko wszechobecnemu niechlujstwu i chaosowi.
„W tym domu panuje bezwład, entropia i anarchia!”.
Wypomina domownikom bezużytecznie stojące sprzęty – katafalk (od śmierci dziadka minęło już dziesięć lat), własny wózek dziecinny ( jego użytkownik ma dwadzieścia pięć lat) oraz bryczesy Eugeniusza (ostatni raz jeździł konno czterdzieści lat wstecz). Dla tego młodego człowieka sytuacja, gdy nie ma „żadnego porządku, żadnej zgodności z dniem bieżącym, żadnej skromności ani inicjatywy”, jest nie do przyjęcia.
„Tutaj nie można oddychać, chodzić, żyć!”
– wykrzykuje z goryczą.

Stomil i Eleonora wspominają czasy swej młodości, „buntu i skoku w nowoczesność”, gdy z pasją rozbijali „pomniki przeszłości”, zrywali „zaskorupiałe okowy religii, moralności, społeczeństwa, sztuki”. Artur jednak zamiast oczekiwanej wdzięczności za „wyzwolenie”, żywi do nich jedynie urazę i żal, bo stworzyli
„burdel, gdzie nic nie funkcjonuje, bo wszystko jest dozwolone, gdzie nie ma ani zasad, ani wykroczeń”.
Chcieli dać sobie i innym prawo do wolności, ale udało im się stworzyć jedynie „moralny przymus do niemoralności”. A skoro wszystko już wolno, Arturowi odebrano możliwość buntowania się, bo zabrakło tego, przeciwko czemu mógłby się ewentualnie buntować. Dlatego jego jedynym wyjściem jest sprzeciw wobec otaczającego go braku zasad. Jednak i to ostatecznie okazuje się niemożliwe do wykonania, bo jak mówi chłopak:
„Buntować się przeciwko wam? A kto wy jesteście? Bezkształtna masa, amorficzny stwór, zatomizowany świat, tłum bez formy i konstrukcji. Waszego świata już nie można nawet rozsadzić. Sam się rozlazł.”
(W tle zaogniającej się dyskusji Eugeniusz, Edek i babcia wracają do gry w karty.)

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 - 


  Dowiedz się więcej
1  Charakterystyka Ali
2  Konflikt pokoleń ukazany w Tangu
3  Charakterystyka Edka



Komentarze
artykuł / utwór: Tango - streszczenie


  • Do Zdegustowanej: Humanistka i piszesz "polacy" - no to współczuję... Co do twojej wypowiedzi - umysły ścisłe dobrze znają matematykę, fizykę itp., a z polskiego też w miarę są ogarnięci. A humaniści to tylko język, na matmę zawsze narzekają. No cóż każdy ma inne uzdolnienia i zainteresowania. Ale powtórzę jeszcze raz "matematyk i ze ścisłych i z humanistycznych da radę, a humanista tylko polski i historię umie". Zauważ także, że ja jestem "ścisłym" i jakoś lepiej piszę po polsku - żadnych pomyłek, literówek. Gdyby nie "matematycy" itp. geniusze, to w życiu na oczy nie widziałabyś telewizora, telefonu, komputera i wielu innych wynalazków. Więc nie wmawiaj ludziom, że humaniści są najlepsi i najmądrzejsi. Ja np. lubię literaturę, ale akurat "Tango", "Ferdydurke" to nie są książki dla mnie. Ja nie zastanawiam się, co autor miał na myśli rozwiązując zadanie... Heh - trochę się rozpisałem, już kończę, mam nadzieję, że nie obraziłem, jeżeli tak to przepraszam... Po prostu musiałem zareagować, gdy ktoś mówi nie do końca prawdę. Pozdrawiam.
    abc ()

  • A dlaczego jesteście tacy pewni że tylko Ci którzy jej nie rozumieją nazywają ją głupią? Wielcy humaniści, obrońcy literatury, owszem kazdy powinien znać twórczośc róznych pisarzy, ale są takie osoby dla których nawet przeczytanie ksiązki nie oznacza zapoznania się z nią dogłębnie i tak jak się powinno (ja mam tak przy Panu Tadeuszu którego nie cierpię, nie obchodzi mnie że jest epopeją narodową). Są lektury które natomiast mnie zachwycają. I treść tych,których nie cierpię moja pamięc pewnie usunie już niedługo po maturze.
    agnieszka ( )

  • Swietne! Niestety nie moglam przeczytac ale nadrobie bo zakochałam się w "Tangu". Sztukę widzialam w teatrze i rowniez uwazam , ze jest fantastyczna!
    N ()

  • do ZDEGUSTOWANA to dobrze że potrafisz pomnożyć przez 3 tylko JOŁ napisał o mnożeniu 3 różnych liczb a nie liczbe razy 3. A książka głupia jak but niewiem co autor bierze ale lepiej niech zmieni dilera.
    andrzej ()

  • S.Mrożek neguje awangardę Gombrowicza oraz mity romantyzmu.. wiecz czego nie neguje? nie wprowadza tez (tak jak Artur) zadnej nowej ideologii :| opisuje tylko to co dzialo sie w jego czasach.. wladza totalitarna, przejeta siłą.. jestem humanistką, ale wstawiam się za wypowiadającymi się ścislowcami.. poza tym kochani humanisci.. wnioskujecie,ze ktos nie jest inteligentny, poniewaz nie lubi lektur? ;] zauważcie, że wypowiadacie się pod streszczeniem..miłosnicy literatury;]
    rolz (n.sasa {at} vp.pl)

  • mówcie co chcecie.. mi osobiście ta książka się podoba.. cały czas coś się dzieje.. owszem jest trudna do zrozumienia ale daje rade przekminic o co tak naprawdę chodziło autorowi..
    Lwiatan (kucol185 {at} gmail.com)

  • Mnie się ta sztuka podoba. Byłem na niej i jest naprawdę powalająca, samo streszczenie nie oddaje tego klimatu :) Polecam całość przeczytać, a potem udać się na sztukę, chociaż jestem ścisłowcem pełną piersią. Może i humaniści nie umieją podstawić cyferek do głupiego wzoru, ale to nie sprawia, że matematycy mają srać na literaturę, wręcz przeciwnie, takim przeciwstawieniem zmusić winni humanistów do wydajniejszego podstawiania cyferek pod literki ;)
    matma ()

  • do zdegustowanej-taka jesteś inteligentna i rozumiesz takie trudne teksty, a nie potrafisz czytać ze zrozumieniem,,, nie trzeba być "ścisłowcem" żeby odróżnić mnożenie 3 liczb od mnożenia przez 3:).....tyle
    robs (bobik13 {at} interia.eu)

  • "humaniści" są żałośni.. zawsze się słyszy z My mamy znać te beznadziejne teksty które wymagają długich analiz żeby cokolwiek z nich wycisnąć.. a jak mówi sie o maturze z matematyki to odrazu płacz i zgrzytanie zębów a prawda jest taka że nikt nie potrzebuje filozofów tylko ludzi nauki..
    lol ()

  • Mi się lekturka bardzo podoba, przedstawia ona rzeczywisty obraz dzisiejszych czasów( wszechogarniający "burdel") i losy osób, które chcą walczyć z tym nieładem. Czytając wasze komentarze skupiłem się na nich oraz na tym co za sobą niosą i doszedłem do wniosku, że to co tu się dzieje, to bitwa na kulki śnieżne, a nie dyskusja na temat polskiej literatury(w domyśle mowa o "Tangu"), bo nie idą za waszymi wypowiedziami żadne argumenty. Uważam że joł ma troszkę racji...Prawda jest taka, że każdy ma własne odczucia po przeczytaniu tej lektury i nikt nie ma prawa tych odczuć podważyć, a każdy kto chce ma prawo do wypowiedzenia się na jej temat... Dla umysłu ścisłego czytanie czegoś w niezrozumiałym języku jest jak całkowanie dla humanisty... wiec zdegustowana nie wyjeżdżaj z niska inteligencja z racji tego, że tylko powiedział czy mu się to dzieło podoba, czy tez nie, a matematykę -nie taka na zasadzie dodawania odejmowania, mnożenia i dzielenia- z pewnością nazwałaś kiedyś głupią... Nie rozumiejąc jego wypowiedzi i wytykając jego niedoskonałości sama świadczysz o swoim niskim poziomie, wiec przemyślcie humaniści co piszecie, bo czytając te bzdurne wnioski, które wyciągacie z czyjejś wypowiedzi dajecie mi prawo do myślenia, że polski język kiedyś dzięki wam wyginie... Serdecznie Pozdrawiam :)Ps. nie trzeba mieć z polaka 5, żeby pozytywnie ocenić lekturę... a historia polski jest w dzisiejszych czasach gówno warta, bo to co się dzieje przysłania wszystko i nigdy na silę nie będę patriotą tak jak wy, gdyż polska nic nigdy mi nie dała a ciągle okrada, a w razie wojny sami byście stali w ostatnich szeregach mając na uwadze tylko własny tyłek,a nie polskość. "Za jaką polskość dziś nam dziś walczyć?..."
    jimmy Schulz (polak-2 matma-5) (him221 {at} wp.pl)

  • A ja jestem zachwycony tą sztuką. Jak dla mnie jest fenomenalna. Mimo, że zazwyczaj teatr mnie nudzi to ta sztuka mnie zachwyciła. Do oglądnięcia w youtubie.
    Kamil (hightower)

  • Czytam te wasze komentarze i czuje się zdegustowana. Głupia książka? Inne zainteresowania? Wszyscy jesteśmy polakami,czy to matematycy,czy to humaniści. KAŻDY powinien znać historie i tok zmieniania się literautury pod względem historycznym. Wasze ścisłe umysły, pokazują jedynie niską inteligencję,nazywając książkę,której nie rozumiecie-glupią. Twoja wypowiedź,że każdy ma swoje zdanie o książce,choćby przeczytał sam tytuł,mówi wszystko o Tobie i o Twoim jakże prostym rozumowaniu. Zapewniam Cie,że humaniści potrafią pomnożyć przez 3. :) Szkoda,że Ty nie potrafisz czytać i używać szarych komórek.:) pozdrawiam.
    zdegustowana (keisho1 {at} wp.pl)

  • DO TYCHE książka nie jest głupia musisz tylko przeanalizować co autor chciał nam przekazać. Centralnym tematem Tanga jest konflikt pokoleń występujący w rodzinie.
    johny ()

  • Ty cały TYCHE. taki wielki wielbiciel czytania książek, wielki intelektualista a nie pomyślałeś że każdy ma swoje zdanie,choćby przeczytał sam Tytuł. Może ktoś lubuje się w matematyce, zna sie na tym a Ty byś nie przemnożył bez kalkulatora 3 liczb choć umiesz pisać doskonałe wypracowania. Każdy ma inne odczucia. Dla mnie ta lektura też jest pokręcona i tyle, czytam bo musze.
    joł (marcin {at} wp.pl)

  • dalsza czesc mojej wypowiedzi: aczkolwiek bez nich { ram, norm, figur zachowania, bycia } swiat staje sie anarchia opisana w utworze ktora rowniez nie jest zrozumiala i odpowiednia! ps. sorry za bledy:)
    x ()






Tagi: